|
Rosja. Wielkie miasto. Wielkie muzeum.
Zobojętniały przewodnik oprowadza kolejną wycieczkę.
Wchodząc do następnej sali przewodnik staje przed obrazem i odwraca się do turystów.
"Proszę państwa, widzimy teraz obraz "Tragedia wsi rosyjskiej". Na pierwszym planie ukazuje się drewniany dom mieszkalny, spalony, nad budynkiem unosi się jeszcze dym. W tle dogasające już zabudowania gospodarcze, pożar strawił całe sioło. Nieopodal obory leży ojciec, kałuża zakrzepłej już krwi obok rany postrzałowej w szyję nie pozostawia wątpliwości co do jego śmierci. Nieopodal na kikucie pozostałym po spalonym prastarym dębie wisi ciało syna. Zwłoki córki, poszarpane ubranie sugeruje gwałt lub próbę gwałtu, spoczywają za chałupą, w błotnistej kałuży tuż obok krzewów dzikiej róży. U połamanych wrót obejścia matka, smutna czemuś..."
|