Google Now - Google zaczyna ustawiać nam życie. Gdyby to telefon sam, (czyli jego oprogramowanie) ustawiało nam to czego sobie wieczorem "na jutro" zażyczymy (czyli kiedy odjedzie tramwaj, jakie są rano korki, jaka pogoda, najnowsze newsy i inne potrzebne sprawy) to ok. Ale jak ma to szykować dla nas chmura Google i to z tego co u nas wyszpieguje, to do d... I to ma być bez naszego udziału. A potem jeszcze "Ale bułkę kup tu a nie tam, kawę weź ze Starbucksa a nie z domu, piwko z Kauflandu, nie z Biedronki" i zacznie nam życie ustawiać. Zrobisz fotę poznanej dziewczynie a Google powie "nieee, z tą Ci nie wyjdzie, to przecież biała, heteryczka, je mięso, nie czyta Wyborczej, nie ogląda Wojewódzkiego i nie była na giejparadzie"