Wspomniane kłamstwa policji świadczą tylko o chęci wyciszenia sprawy. Nie są dowodem winy policjanta. Zgadzam się, że nie powinny mieć miejsca.
W swoich wypowiedziach cały czas trzymam się aresztowania Kloca. Antifa mnie nie obchodzi. Nie odnosiłem się do niej.
Dlaczego uważasz, że ktokolwiek musi udowadniać Klocowi ataki i rozrabianie?
Przecież on i jego grupa nie musiała rozrabiać albo nie było na to wystarczających dowodów.
Policja miała fabrykować dowody
Zadaniem policji na takich manifestacjach jest utrzymanie porządku.
Jeżeli uzna (na podstawie konkretnych przesłanek), że dana grupa może stanowić zagrożenie, to mają prawo dokonać aresztowań (prewencyjnych). Być może tak było w tym wypadku.
Ile osób z grupy Kloca zatrzymano? Czy znaleziono przy nich niebezpieczne narzędzia? Ilu postawiono zarzuty? Skazano?
Zatrzymanie to jedno, ale Kloc dostał wyrok za to, że się stawiał - mówiąc po ludzku. Słusznie, bo kiboli za takie coś zawsze się karze.
Pracy sądu nie będę dyskutował, bo mam za mało przesłanek do wyciągania wniosków w jakimkolwiek kierunku.
Filmik pokazuje tylko fragment z życia jego bohaterów ***8211; zbyt krótki, by dokładnie stwierdzić, o co chodziło. Do niego dopisano ładną bajkę o patriocie Klocu i okrutniku policyjnym. Może ta bajka jest prawdziwa, może nie.
Odnośnie do ujawniania, co robił Kloc ***8211; jestem w kropce, bo nie mam danych na ten temat. Możesz podrzucić linki?