|
Kloc kamieniami w policjantów rzucał? Ładnie.
Jaki Kloc poszkodowany? Chyba oskarżony?
Jeśli Kloc chciał z siebie zrobić poszkodowanego, mówiąc że jego też pobili, to sędzina słusznie rzekła, że to nieistotne dla sprawy. Może to być przedmiotem innej sprawy.
Ale ja nie rozumiem tego Kloca. Najpierw rzuca kamieniami w policję, a potem w sądzie ofiarę z siebie robi, zwracając się o pomoc do funkcjonariuszy tego samego reżymu. Powinien rzucać kamieniami! Albo poczekać na IV RP.
|