suse 11.4 był świetny i aktualnie go jeszcze używam, ale to już przeszłość. Support kończy mu sie w tym roku.
12.1 jest według mnie badziewny, miałem z nim duże problemy których nie udało mi się rozwiązać, a 12.2 nie zapowiada się wiele lepiej.
Za dużo zmian, za mało czasu, już wiadomo że zaliczą przynajmniej 2 miesięczny poślizg z premierą - a beta nie wygląda zachęcająco (doinstalowanie 300MB pakietów KDE żeby użyć compiza pod xfce jest jakieś chore). Przez brak czasu za bardzo sie skupiają na KDE, xfce który w 11.4 działa świetnie - to jakaś ruina.
Do tego problem ze środowiskiem - stawiają na KDE którego nie trawię. XFCE zostało w 12.1 i 12.2 potraktowane po macoszemu, ze względu na gnome3, a MATE nie ma.
Dlatego sprawadzam LMDE. Działa nieźle, jest semi rolling, i ma dopracowane mate, xfce i cinnamon - czyli akurat to co wg mnie najlepsze w linuksowym świecie.
Niestety pod maską debian, który mi odpowiada znacznie mniej niż suse

semi rolling mint bazujący na suse to by było coś

zainstalowałbym od razu