Cytat:
Napisany przez andrzejj9
Raczej odwrotnie
I generalnie tak - bo tak jest (poza nielicznymi wyjątkami, o których wspomniałem - oczywiście, każdy ma inne potrzeby i tym samym inaczej postrzega wady i zalety każdego segmentu)
Według mnie sporo przesadzasz. LX5 to z pewnością dobry aparat, ale jednak dla mnie jego jakość zdjęć to inna klasa niż lustrzanki typu Canon EOS 600 (czy teraz 650). To dobry kompakt, ale tylko kompakt.
|
Tak, oczywiście odwrotnie
Co do LX5 vs lustro - pomijając że porównywanie jest bez sensu bo to dwa inne światy - o ile w przypadku matrycy jest dokładnie jak mówisz o tyle w przypadku optyki jest dokładnie na odwrót. LX5 zjada kit Canona na śniadanie (mam 2 takie kity 18-55), a kitowe światło F3.5-F5.6 pożre większość zysku z większej matrycy. Oczywiście nie pożre właściwości fizycznych - np ładnego rozmycia tła, niedostępnego w kompakcie, ale zdjęć 24mm też nie zrobi...
Ponadto trzebaby raczej porównać EOSa 550 bo LX ma już dwa lata.
edit: żeby kitem zrobić ostre zdjęcia z ostrymi brzegami kadru należy zejść z przysłoną do powiedzmy F8, minimum F5.6. To znaczy że będziemy robić zdjęcia najczęściej w zakresie ISO400-ISO1600.
Podczas gdy w LX najczęściej nie opuszczamy ISO80, bo jest ostry już przy F2 z niewielką poprawą przy F3.2.
Aż takiej przewagi matryca lustrzanki nie ma i na zdjęciach z lustra też są szumy.