Jest jeszcze dawno już poruszana sprawa, że dla normalnego śmiertelnika niezły aparat kręcący dobre filmy to wygoda, nie trzeba praktycznie mieć drugiego kosztownego odważnika z sobą, a z doświadczenia wiem, że te filmy, szczególnie te długie beznadzieje z wakacji, bardzo rzadko się ogląda.