Korzyści są takie, że wgrywasz DEX OFW 4.11 i grasz w nowe gry zachowując możliwość odpalania homebrew (czyli np. możesz kopiować save'y z CP czy też trofea). Dla pirata korzyści nie ma bo backupy nie działają (niby są jakieś sposoby, ale póki ci nie wgłębiałem się w to).
- - -
Akurat przytoczone przez Ciebie forum to kiepski przykład; zbiór amatorów którzy nie mają pojęcia o scenie. Tutoriale i newsy tłumaczone google translate itd. itd. To co przytoczyłeś to przetłumaczony i niepełny opis opublikowany na samym początku całej tej historii z CEX2DEX. Przepraszam jeśli uraziłem kogoś kto odwiedza tamto forum.
- - -
Obecnie cały proces wygląda tak:
1. Zrobienie kopii NORek/NANDa.
2. Wypakowanie z niego zaszyfrowanego metldr (nie wiem po co) i wrzucenie go do katalogu z exploitem.
3. Zabawa z metldrpwn.ko, który zrobi odszyfrowany dump metldr.
4. Użycie programu CEX2DEX podając obraz flasha i zdeszyfrowany metldr w którym jest m.in potrzebny eid0
5. Spreparowany obraz flasha wgrać z powrotem do konsoli.
6. Z poziomu recovery wgrać OFW DEX w tej samej wersji co CFW, a potem już normalnie z poziomu XMB najnowszy OFW DEX.
Utknąłem na punkcie 3 ponieważ nie mogę skompilować exploita, a skompilowany jest pod inny kernel niż ten w Linuksie którego używam. Nie mam czym go skompilować, repozytoria martwe, a w zasadzie to pewnie pozmieniały się ścieżki. Linux od RND nie odpala się u mnie a to na nim są już opublikowane skompilowane wersje exploita. Na chwilę obecną zostałem w czarnej dupie. I tego właśnie nienawidzę w Linuksach - pierdyliard bibliotek, zależności i różnych gówien, które sprawiają że trywialne rzeczy rozwiązuje się długimi wieczorami klepiąc litanie w terminalu.
Na dodatek Petitboot montuje pendraki jako tylko do odczytu, a remount nie pomaga. Z kolei Ribbon nie montuje mi flasha... Nie będę więc miał jak zrobić tego dumpa i porównać z tym co robi memdump (dla bezpieczeństwa).
Jestem niesamowicie wk*y bo straciłem na to półtora dnia i dalej jestem w punkcie wyjścia.