Cytat:
Napisany przez sobrus
(...)
Może mi sie wydaje, może na siłę szukam wady, ale wydaje mi się że w słabym świetle CMOSy dostają dziwnego szaro-niebieskiego zabarwienia, kolory gdzieś przepadają, a obraz mimo braku szumu zamienia się w papkę. CCD może szumi, ale obraz jest jakiś żywszy.
Np tu: niby tylko ISO800 a wszystko wygląda jak z gliny:
http://pliki.optyczne.pl/p_lx7/sample/P1000111.JPG
Pomijam że wyraźnie matryca LX7 ma już duuuży problem z szumem i ten obraz to juz praktycznie picasso.
Pomijam w ogóle stare CMOSy bo zdjęcia z nich wyglądają nie lepiej niż z komórki nawet w ISO100.
Panasonic nie jest mistrzem sensorów CMOS, choć ostatnio widać bardzo duży postęp.
|
A nie domyśliłeś się, że na to może mieć wpływ rodzaj oświetlenia (np. żarówki, pewnie energooszczędne, wbudowane w te lampy w Twoim przykładzie z optycznych)? Ja tu widzę ewidentnie przekłamany balans bieli plus brak redukcji szumu kolorowego. Poza tym nie wiesz jak zdjęcie było robione - jpg z wysokim odszumianiem + automatyczny WB = brak szczegółów, szum, zły WB. No i przysłona 1.4 - więc generalnie mydło. Mydło odszumione tylko luminancją da nam jeszcze większe mydło.