Cytat:
Napisany przez Patrix
No jak ścieżki do du.. robią to co się dziwią
-Ty byś zsiadł 4x pod rząd ?
Co za problem podzielić zebrę o pas dla rowerów ?
Mnie denerwują tak samo wysokie krawężniki, zatoczki i piach na bruku,
podjazdy do domostw i drzewa na środku ścieżek - paranoja - weź tu jedź szosą po tym ![:-]](images/smilies/].gif) .
Ja nikomu nic nie utrudniam, nikogo nie straszę swoją jazdą,
nie jadę czterdziechą między ludźmi, ale niech się odczepią od bocznych dróg na terenach zabudowanych bo nie będę 20km/h jeździć...
|
Tu właściwie nie ma się co oburzać, bo w większości przypadków tam gdzie musisz zsiadać i rower przeprowadzać, tam w ogóle nie możesz nim jechać (tylko jeśli dozwolona jest na ulicy prędkość powyżej 50, bądź warunki na drodze stwarzają niebezpieczeństwo dla rowerzysty). Bo tam, gdzie masz ścieżkę rowerową nikt ci zsiadać nie każe.
Żeby nie było - sam jeżdżę po chodniku (uważnie), a jazdę po drodze (oprócz osiedlowych) uważam generalnie za samobójstwo... (piszę to zarówno jako kierowca i rowerzysta)