Naprawdę kupowania, lub piracenie MS Office do tego, żeby napisać coś w domu, nawet dużo, to głupota niepojęta dla mnie, OO w obecnej postaci działa naprawdę świetnie, tylko trzeba się do drania przyzwyczaić jak ktoś nie używał. Ja piszę pewnie raz na miesiąc jakieś pismo, czasami kilkadziesiąt w miesiącu i jest dobrze, po prostu dobrze. Jak siądę gdzieś na Office, to też nie mam problemów, co prawda nie znam skrótów klawiaturowych, ale w sumie w OO też nie znam.

Co innego jak ktoś na tym pracuje na co dzień. Problemów z otwieraniem plików tekstowych z Worda nie ma żadnych, kiedyś spotkałem się z rozjeżdżaniem się plików kalkulacyjnych, ale naprawdę, w domu, to nieważne, a jak ktoś robi w firmie, która wymaga prac domowych, to niech mu fundnie, albo się chociaż dołoży do Office.