|
Jarson, dobrze zrobiłeś.
Niedawno szef w mojej obecności czegoś tam nie mógł zrobić w swoim wielkim Samsungu za 3 klocki
i wyraziłem opinie, że to do bani urządzenie jest po prostu i żeby się nie wściekał.
Po namyśle przyznał mi rację, mówiąc że faktycznie ilekroć ktoś mu prezentuje swojego HTC, Samsunga czy inne azjatyckie badziewie, to zawsze mówi, że coś tam jest do bani, np. jakiś suwak ścisza dzwonek w kieszeni albo coś nie działa.
Po prostu jedynym ergonomicznym i wartym uwagi smarfonem jest iPhone, resztą nie ma co sobie głowy zawracać. Ale iPhone kosztuje 3-4 klocki, raz na rok nowy model wychodzi, więc po prostu trzeba być zarobionym albo odpuścić i nie szarpać się z ratami kredytu za gadżet.
|