Wejdz na link który podałem, tam są próbne zdjęcia.
Weź np to:
http://img.photographyblog.com/revie...hs30exr_13.jpg
Zauważ że zdjęcie
1) nie jest ostre (słaby obiektyw)
2) całe jest usiane kaszką z szumu i cegły zlewają się w jednolitą masę (słaba matryca)
3) na krawędziach obiektów tworzą się błękitne, zielone i fioletowe poświaty (aberracja chromatyczna duża i nie jest korygowana, widziałem to już w HS10)
4) pochyłe linie nie są głądkie ale ząbkowane (wada sensora EXR)
W gdy pomniejszysz zdjęcie jest OK, ale powiększone wygląda paskudnie. To jest tylko ISO400. Dalej jest juz "pikselowa masakra" i jakość godna telefonu komórkowego.
Teraz dla przykładu zdjęcie z FZ150, znacznie trudniejsze dla aparatu - bo w pomieszczeniu. Słabe światło - powinno wyjść gorzej. I ta sama czułość ISO 400.
http://img.photographyblog.com/revie...c_fz150_05.jpg
Poziom lustrzanki to nie jest, ale kaszy nie ma, jest ostre i można czytać etykiety z butelek...Aberracji w aparatach Panasonica i Canona nie ma - bo jest usuwana cyfrowo. Zobaczysz ją tylko w RAW.
A teraz coś bardziej podobnego - ta sama scena, ta sama czułość:
Fuji:
http://img.photographyblog.com/revie...hs30exr_22.jpg
Panasonic
http://img.photographyblog.com/revie...c_fz150_17.jpg
Popatrz na lewą lub prawą wieżę. Na Panasonicu jest ostra, widać pojedyncze dachówki i cegły. Na Fuji jest tylko papka (widać ile "warte" są dodatkowe megapixele). Dodatkowo wieża na Fuji ma dwie poświaty - błękitną z lewej i czerwoną z prawej.
FZ150 jest moim faworytem, ale SX40 chyba mu nie ustępuje. Za to oferuje lepsze "canonowskie" kolory (kwestia gustu). Więc osobiście wybierałbym miedzy nimi.