Moje pierwsza próba instalacji zakończyła się blue screenem

, potem w sumie nie było lepiej.
Nie miałem ochoty się rejestrować u MS więc systemu nie obejrzałem.
Na szczęście Andy podesłał mi kilka screenów.
Zaskoczenia nie było: tak samo jak Unity i Gnome3 to ukłon w stronę mało zaawansowanych użytkowników.
Desktopowa wersja tego, co widzieliśmy na telefonach i tabletach - zamienia "stację roboczą" na "urządzenie to konsumpcji".
Upraszcza np. wejście do sklepu i kupienie gry - widziałem to już w Ubuntu i Androidzie.
Nie dla mnie.