|
Ja tam nic nie mam do energii atomowej, jak się coś popsuje, to będzie prze***ane, ale na cholerę nam to jak mamy węgiel i w planach gaz łupkowy. To odległe plany, ale atomowa elektrownia też, koszt wytworzenia w niej energii jest mały, ale biorac pod uwagę ile trzeba w ten biznes wsadzić, to już nie.
Do tego dochodzi Fukushima, nowoczesność ogromna, no i co? Fala tsunami i tragedia. Milion głupot może się zdarzyć, których nikt nie jest w stanie przewidzieć, a skutki na dziesięciolecia co najmniej.
|