|
Różnica jest oczywista, można też zawsze przechodzić na czerwonym świetle, ale nigdy nie zostać potrąconym (jeszcze).
Wirusy na Linuxa mogą być i są.
Ze względu jednak na marny udział na rynku desktopów (zwłaszcza wśród ludzi którzy łatwo pozwolą sobie wirusa wcisnąć) jest ich bardzo mało.
Znanych z tego co wiem ok 50 sztuk i w większości już nie działają.
Na Linuksa nie ma ani jednego programu antywirusowego i nie zanosi się aby taki miał powstać w najbliższym czasie.
Są dwa narzędzia, a w zasadzie skrypty, do wynajdowania rootkitów.
Ale ich przydatność jest w zasadzie zerowa, bo nowy załatany kernel jest co dwa tygodnie.
Ostatnio zmieniany przez sobrus : 11.09.2012 o godz. 09:32
|