|
Prezesik, droga na Ostrołękę, a nie owszem.
Koniec dyskusji o komórkach.
Całe zło tego świata przez komórki. Kiedyś to się ludzie z flaszką w domach odwiedzali. Mieli notesiki z adresami. A teraz? Pójdź do kogoś wieczorem. Listy lokatorów nie ma. Już nawet domofonów nie ma w nowych blokach, bo i po co.
Jeśli ktoś napisze o komórkach, to dostanie w dziup.
|