|
Edek, mówię o tej zielonej(?) mapce, nieco niżej. Tam gdzie jest Wesołe Miasteczko.
Autonomia Śląska - dopóki się nie zdefiniuje o czym rozmawiamy, to nie ma o czym gadać. Bo na zasadzie "ło jezusiczku, chcom Polskie rozszarpać" to klocek nie rozmowa. A jak się zdefiniuje, to wychodzi że nie taki diabeł straszny.
W grudniu będą premiery mówić o Kolejach Śląskich, bo szykuje się kolejna katastrofa. Powstałe KŚ 13 grudnia przejmują przewozy od PR, ale... nadal nie mają pociągów. Są różne kosmiczne koncepcje, ale żadna się kupy nie trzyma.
|