|
I tak i tak. Sam w budzie gdzie sprzedają Ukrainki kupiłem 200 deLuxy, po której mało nie padłem, a że piłem z sokiem grejpfrutowym, to nie poczułem co za świństwo, jak się rano obudziłem z potwornym kacem i powąchałem resztkę co została w buteleczce, to zrozumiałem. Była to moja ostatnia wizyta u nich.
|