Dyskusja: Android Flame War
Podgląd pojedynczego posta
Stary 05.10.2012, 21:00   #369
andy
logged out
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika andy
 
Data rejestracji: 12.07.2003
Lokalizacja: /home
Posty: 12,518
andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>
@pali szkoda, że nie potrafiłeś dokładnie przeanalizować tego newsa... Cóż zrobię to za Ciebie

Cytat:
PlaceRaider to złośliwa aplikacja na telefony z Androidem. Udaje kolejny program do przerabiania zdjęć, a tak naprawdę ukradkiem fotografuje wnętrze twojego domu, a następnie wysyła zdjęcia na zewnętrzny serwer gdzie budowany jest model mieszkania w trójwymiarze.
Cytat:
Aplikacja PlaceRaider jest bardzo sprytna w swoim działaniu. Udaje program do przeróbki zdjęć (dlatego nikogo nie dziwi prośba o uprawnienia do aparatu w trakcie instalacji), ale tak naprawdę, PlaceRaider wykonuje “po cichu” serię zdjęć, które następnie zestawia ze sobą w model 3D, wizualizujący wnętrze domu “ofiary”. Świetne narzędzie nie tylko dla złodziei ale również dla żołnierzy wykonujących rekonesans.
Czyli, w aplikacji zaszyty jest moduł, który w "odpowiednim" momencie fotografuje pomieszczenie i później składa to w model 3D.

Aplikacja UDAJE program przeróbki zdjęć, więc uprawnienia do aparatu nikogo nie dziwią.

Cytat:
Android wymaga, aby w trakcie robienia zdjęć zawsze pokazywać widok z kamery, ale okazuje się, że API można oszukać poprzez inicjalizację pustego obiektu Surface.
To można uznać za lukę w API Androida.

Cytat:
Z kolei dźwięk migawki aparatu PlaceRaider obchodzi w ten sposób, że przed zrobieniam zdjęcia ścisza telefon, po wykonaniu fotki, przywraca głośność do oryginalnego poziomu.
To jest akurat normalną funkcją każdego NORMALNEGO telefonu. Uważam za idiotyczne uniemożliwienie wyłączenia dźwięku migawki w swoim telefonie - to w końcu NASZE urządzenie, więc jako właściciel powinienem mieć możliwość ZGODNIE Z PRAWEM zrobić z nim co mi się żywnie podoba.

Cytat:
Warto wspomnieć, że ze względów wydajnościowych, model 3D nie jest budowany na telefonie, ale na serwerze atakującego. PlaceRaider na smartphonie wykonuje jedynie wstępną selekcję zdjęć (odrzucając np. poruszone, zbyt ciemne zdjęcia) a całą reszte wysyła na zewnętrzne serwery i dopiero tam budowany jest z nich trójwmiarowy model.
Aby aplikacja była skuteczna musi mieć dostęp do internetu przyznany - uprawnienia.

Cytat:
Na marginesie, w przypadku iPhone’a atak mógłby być cięższy do przeprowadzenia, bo ten smartphone nie pozwala na pracę aplikacji “w tle” (czyli potajemne robienie zdjęć “uśpionym” telefonem).
Jak widać czasami brak prawdziwego multitaskingu może wyjść na dobre...


Dodajmy tylko że osoba musi taką aplikację ZAINSTALOWAĆ aplikację ŚWIADOMIE widząc jakie ma uprawnienia (dostęp do internetu).
Nawet jeżeli ją zainstalujemy to Androida posiada aplikacje, do zabezpieczenia telefonu - LBE Privacy Guard - domyślnie wyskakuje komunikat, kiedy jakaś aplikacja próbuje wykorzystać swoje uprawnienia.

DroidWall - firewall. Domyślnie każda aplikacja zainstalowana na nowo ma zabroniony dostęp do internetu.

W przypadku iPhona jedyne co możesz zrobić to zaufać ołtarzykowi (appstore) - jak wiemy już kilku osobom udało się ominąć ich "bramkarzy"...


Jak dla mnie system Android jest dalej bezpieczniejszy, ponieważ posiada narzędzia do kontroli tego co i kiedy robi na naszym telefonie.


Pomijam kwestię exploitów bo na to oba systemy są równie podatne.



Jeżeli chcesz pali dalej dyskutować na ten temat, to zapraszam na KONSTRUKTYWNĄ dyskusję.
__________________
XMPP: andrzej(at)czerniak.info.pl
andy jest offline   Odpowiedz cytując ten post