Problem mam taki:
są w Wawie komputery z Windows XP lub 7
na nich normalne przeglądarki (fx, Chrome)
przy komputerach zwykli userzy (ZU)
cały ten interes podłączony via DSL
ZU muszą mieć możliwość awaryjnego wejścia fx/Chrome na pewną stronę (1 szt., 1 domena z subdomenami)
ale koniecznie: z adresem IP serwera linux, który stoi w Krakowie.
Ruch najpierw po http, potem https i dobrze jakby nic proxy nie cięło.
Tak poza tym to ZU nie powinni korzystać z serwera.
Ja sobie jakoś radzę z Windowsa: terminal, links - ale to nie dla ZU.
Co mam zainstalować na serwerze? coś prostego, bo nie mam roota i nie chcę mieć. Czy jest coś prostszego niż squid? Coś mi nie chce hulać w /home/
Co na lokalnych komputerach? ZU muszą to jakoś łatwo przełączać i musi zawsze działać, bo to krytyczne - będą to robić, gdy mnie nie ma pod ręką.
Nie ukrywam, że liczę na sobrus, Bartez, M4 albo kogoś kto się nie ujawnia