Zastanawiali się z żoną (już się w międzyczasie zdążył ożenić

), czy jechać, ale nie mogli za bardzo - szczególnie, że Hugenota jest teraz nauczycielem i akurat w piątek ma sporo lekcji... Albo inaczej - ożenił się i dupa z wyjazdów
Swoją drogą, nie zdążyłem zmienić opon na zimówki i teraz będę się całą drogę zastanawiał,czy będzie padać deszcz i skorzystam na tym braku zmiany, czy śnieg, na który na pewno czekać nie będę