cicho, już nic nie chciałem pisać, że przede wszystkim musiałby wydać $99 i założyć konto developerskie

Ale to szczegół. Najważniejsze że użytkownicy nie byli tak ukontentowani, jakby chcieli...
To troche jakbym zassał trojana z oficjalnego repozytorium debiana

.
Tak naprawdę takie sytuacje sa nie do uniknięcia, nawet jeżeli się sprawdza.
Trojan jest ukryty. Gdyby ten pan miał troche oleju w głowie, to by zrobił że trojan uaktywnia się po roku i wysyła tylko 1 sms z każdego telefonu.
Bardzo możliwe że wtedy uszłoby to mu płazem, a zysk by był większy.
Apple tez by wtedy dało ciała.
Natomiast chodziło mi o co innego - zwalanie na użytkowników ustawień dotyczących bezpieczeństwa jest nieskuteczne na takiej platformie.
Tak to można, a nawet trzeba, zrobić na systemie serwerowym, a nie na smartfonie.