Yossi,
używasz bardzo dużo słów nawiązujących do religii.
Przyznam się, że czekałem aż wkleisz newsa, który w zeszłym tygodniu przetoczył się przez polskie media, o tym że "kanadyjska antropolog Kirsten Bell uznała marketing Apple za religię"

Było wszędzie, od onetu począwszy.
Warto spojrzeć na oryginalnego newsa:
http://www.technewsdaily.com/8357-ar...-revivals.html
i porównać z jego dowolną polską okrojoną wersją. Amerykański writer w krótkim tekście zawarł tak wiele krytycyzmu, wręcz napisano że to nie jest nowe spojrzenie a w Polsce... tylko tania sensacja bez żadnej refleksji.
Poczytałem też komentarze polskich internautów pod tymi newsami. Gdzieś widziałem taką dyskusję:
Miłośnik Apple:
Przy tej samej przekątnej ekranu format 4:3 daje większą powierzchnię roboczą niż przy formacie 16:9
Na co stado miłośników (czego??):
Hie hie gupolu możesz sobie zcropować ekran i masz to samo.
Kto ma rację? Wiara czy nauka?
BTW 99,99% polskiego chłopstwa nie jest w stanie pojąć, że jak podzieli ziemię "wzdłuż", tak jak od wieków czyniono, to koszta ogrodzenia tego kawałka wzrastają niemiłosiernie. Stąd mają paradny płotek od drogi, potem siatka a potem nic i skrobią się w głowę nie wiedząc czemu dutków zabrakło.