|
Właśnie miałem pochwalić Glika (dobrze grał), kiedy postanowił ofiarnie trzasnąć samobója... Prawdę powiedziawszy, to gdyby nie ta interwencja to pewnie i tak byłaby bramka, ale jednak trudno nie żałować, że to tak wyszło. Bramka niestety przesądziła losy meczu.
|