Tak jak napisał wyżej sobrus, można ukraść ciastko i zjeść ciastko - odnośnie tzw bibliotek. Nie mam nic przeciwko nim, ale tylko w formie generowania na podstawie mojego rozkładu.
Tak mam np. w Androidzie - galeria pięknie mi pokazuje zdjęcia w różnych typach, aparat, zrzuty ekranu itp. Jednak dalej mam dostęp do struktury plików którą mogę zmieniać jak chcę.
Cytat:
|
Napisany przez Kris
Moja odpowiedź: NIE. Ale - jeden wyjątek.
Nie - dlatego, że mój przyszły system zakłada:
- 1. dysk SSD na system, programy i cache dla niektórych programów (wiem, zaorzę go, trudno),
- 2. dysk na dane - co komu potrzeba - gry, dokumenty, video. Może nawet 2 szt. w RAID.
- 3. dysk - na kopie zapasowe lub inną kategorię.
- dysk zewnętrzny - kopie zapasowe.
|
W takim wypadku to oczywista oczywistość, że za bardzo nie ma sensu. Jednak ja mówiłem bardziej o jednym dysku - np. laptopowy. U siebie w linuksie mam coś takiego:
Co prawda troszeczkę dałem za małą partycję na buta, jednak w wolnej chwili mam zamiar napompować ją do ok 300MB - po kilku aktualizacjach jąderek muszę usuwać stare bo nowe się nie mieszczą

Zazwyczaj wchodzi mi trzy jądra.