2 przypadki poddam pod osąd forum:
1 - gość pociął wzdłuż taśmę ata 80-cio żyłową do dysków, potem ją złożył wzdłuż i skleił taśmą - żeby obieg powietrza w obudowie był lepszy. No i przyniósł sprzęt do serwisu, bo mu komp nie chciał działać

2 - inny gość próbował dźwiękową ISA wcisnąć w gniazdo PCI - udało mu się to - nie wiem jak - ale obłamał krawędź karty - przyniósł więc kartę do serwisu żeby mu chłopaki naprawili (zlutowali) - a jak wybałuszyliśmy na niego ślepia i powiedzieliśmy żeby dał sobie spokój - to wydalił z siebie sentencję że "ma migomat i tym migomatem on sam to zespawa"