Ciechan Nasz Jubilat, niezłe.
Prezesik, piję kawę z tych samych powodów, dodam jeszcze, że mnie na nogi stawia.
A wczoraj na Orlenie wypiłem kawę, nawet smaczna, bo już wcześniej próbowałem, ale ledwo co mi się jedno oczko odęmkło do połowy, po mojej z kafeterki latam cały dzień jakbym se amfy dał w żyłę.