|
Bo Panie Kolego, ta 10-letnia Makita na pewno była japońska (teraz już nie jestem tego pewien), to dlatego nadal grzecznie wierci dziurki.
Black Decker to chinol, podobnie jak coraz wiecej produktów Boscha. Bosch niestety od jakiegoś czasu przenosi produkcję do Chin. Trzeba się dokładnie przyglądać, co ma się w ręce.
Poza tym to racja - coraz więcej uznanych firm schodzi z jakością, żeby mieć akceptowalną cenę i nie wypaść z rynku.
Trudno to przyznać, ale żółtkom udało się narzucić światu swoją ideologię ekonomiczno-gospodarczą.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|