ech widac ze policjanta wyszedl brak wyszkolenia w zdobywaniu
twierdz z tego co widze w tv to zazwyczaj wchodzili do zwyczajnych domow mowili "stac policja" nikt sie nie rzucal (nawet granatami

) i byl looz
niestety trafili na speca z KGB ktory zrobil sobie z domku fortece - zaminowal, zgromadzil u siebie wyposarzenie paru brygad anty-terror i zaczal zabawe w strzelanie do kaczek jak jego z kolega niebiescy probowali podejsc
wg mnie "polskim psa" brakuje taktycznego wielowatkowego myslenia (gdzie woz pancerny byl, gdzie pogotowie, gdzie paru mundurowych na drzewach zeby w razie czego chociarz obserwowali [przez noktowizory ofkorz] czy cos sie w domku niedzieje a w razie czego polozyli gnoja rzucajacego granaty dwoma seriami z kalacha)

przydal by sie atak naraz z 4 stron (poprzedzony o3wiscie
dokladnym rozpoznaniem oraz przy uzyciu sprzetu noktowizyjnego)
poza tym co to za atak na twierdze za pomoca glokow

^_^

kogo oni chcieli pokonac dzieci z piaskownicy czy gangsterow z kalachami
nasza policja powinna sobie pograc w SWAT ew w ktoras z czesci Rainbow Six