Ech tam, zaraz sie gniewam... rozumiem interwencje, przeciez o slodyczy zbyt jawnie nie powinno sie pisac... ale to tak naprawde nie chodzilo mi tyle o ten topic, bo co do audiograba to rozumiem... pisalem odpowiedz akurat w tymze topicu, w momencie kiedy mi ekran rozplynal sie w nicosci, wiec... poczulem sie jakos tak obco jedynie, zrobilo mi sie przykro tak wewnetrznie na duszy, jakos tak antyswobodnie... na forum, ktore prawie calkiem serio traktuje jak drugi niemalze dom, ucieczke od problemow, swiat mojej malej iluzji, miejsce gdzie spotykam sie z gronem przyjaciol, i gdzie chcialbym czuc sie na luzie... a wiadomo jak to w towarzystwie serdecznych znajomych rozmawia sie o powaznych sprawach, mniej powaznych i tych absolutnych bzdurach, ktore czasem szepta sie na ucho...
pozdrawiam