Myślę, że u nas przebić się mają okazję tylko jednostki wybitne, jak Małysz czy Kowalczyk.
Tymczasem mam wrażenie, że Austriacy czy Niemcy maja produkcję skoczków - może nie zawsze wybitnych, ale przynajmniej dobrych.
I generalnie co sezon mają niezłe wyniki. U nas był w zasadzie tylko Małysz i także w konkursach drużynowych wyciągał drużynę do góry. Innym czasem się udał lepszy skok, ale generalnie w czołówce nie bywali, co najwyżej w środku.
Zobaczymy, nikogo nie skreślam, to jest sport, a utrzymać formę jest bardzo trudno.
Trzymam kciuki za naszą drużynę, może jeszcze zaskoczą. Ale póki co się nie nastawiam zbyt optymistycznie
PS. Wymieszanie kobiet i mężczyzn to nie jest dobry pomysł. Bo nie da się zrobić przelicznika kobiety na mężczyzne. Albo wszyscy mają równe szanse (i trzeba jednak założyć że podium będzie raczej dla facetów), albo niech startują oddzielnie. Nie można powiedzieć, że facet jest 1.352x silniejszy od kobiety, bo to zawsze jest bzdura. A może kobiece kształty są 1.12x? bardziej aerodynamiczne?

Każdy ma w miare możliwości takie same warunki do skoku, niech odda skok i tylko to się liczyć powinno.
Podobnie uważam, że jak ktoś jest chory na astmę, to nie powinien startować w biegach w ogóle, a nie tak, że Kowalczyk się sciga z rywalkami na sterydach.