06.12.2012, 18:43
|
#15809
|
|
the one
CDRinfo VIP
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
|
Wstrząsający apel. "To miejsce to wrota do piekła"
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-on...wiadomosc.html
Cytat:
Fot. UNICEF
- Ponad 130 tysięcy dzieci w Czadzie jest zagrożonych śmiercią z powodu głodu. To miejsce to wrota do piekła ***8211; mówi w rozmowie z Onetem Marek Krupiński, dyrektor generalny UNICEF Polska. Jak podkreśla, sytuacja jest dramatyczna w całym regionie, ale może ulec dalszemu pogorszeniu.
Czad to 7. najbiedniejszy kraj świata, w którym 80 proc. ludzi żyje poniżej granicy ubóstwa. Od siedmiu lat kraj ten przesuwa się w górę listy tzw. krajów upadłych, z każdym rokiem zajmując coraz wyższa pozycję. Obecnie jest na miejscu nr 2. - za Somalią. W Czadzie co 7 minut z głodu umiera dziecko, a wiele rodzin wegetuje na skraju przeżycia. UNICEF, w celu ratowania życia tysięcy osób rozpoczął, akcję "Umieram z głodu".
|
Jeden ciekawy komentarz:
Cytat:
Brutalna prawda o Afryce: w 1920r. żyło tam około 120 mln ludzi, teraz ponad
miliard. Przy 120 mln dawali sobie dobrze rade. Przy miliardzie juz nie. Co jest tego przyczyną?
1) W latach 20 i 30 Brytyjczycy rozpoczęli program masowych szczepień dla "Afrykańczyków". W efekcie już około 1950 roku liczba ludności skoczyła do 217 mln (wcześniej nadwyżki umierały na lokalne choroby). Taki przyrost jak na 30 lat to troszkę dużo. Dodatkowo "wyzyskiwacze" dawali pracę i jedzenie za tą pracę, więc nie było głodu.
2) Około 1970 było juz 350 mln ludzi - TRZY razy więcej niż 50 lat wcześniej, ale i tak znacznie mniej niż obecnie.
3) Duża liczba ludności + wycofywanie się Angoli i innych kolonistów, którzy jednak dawali prace + stworzyli infrastrukturę + jako tako dbali o porządek, a także eksperymenty socjalistyczne = zaczął się głód. Wiem, że "czasy kolonialne" dla lewactwa to okres wyzysku, jednak rzeczywistość wygląda troszkę inaczej. W Rodezji płaczą za Angolami, tak jest teraz źle.
To straszne, ale gdyby wtedy nie interweniować, to ludność spadła by do naturalnego poziomu.
4) Jednak wkroczyło lewactwo i ONZ. ONZ to jedna z najbardziej skutecznych organizacji w historii świata. Piszę to całkiem poważnie. Dostawy żywności i leków, a także miliardowa pomoc spowodowały, że mili Afrykańczycy rozmnożyli się w ciągu 20-kilku lat o 100%, do ponad 700 mln. To przecież jakaś masakra. Ten proces odbył się pomimo szalejących wojen domowych, AIDS, malarii itp. i ciągle pogłębiającego się głodu.
5) Do 2004 roku liczba ludności urosła do 870 milionów. Głód jest nadal, tyle że jeszcze większy niż w 1970. Pod koniec 2009 roku liczba ludności przekroczyła MILIARD.
6) Przyrost ludności jest największy tam, gdzie idzie najwięcej żywności, pieniędzy i wszelkiej innej pomocy. Prawdopodobnie do 2020, liczba ludności zwiększy się do 1,4 mld.
7) Pomagajcie dalej i powodzenia w rozwiązywaniu problemów Afryki i głodu na świecie! Będzie wam potrzebne, bo za 15 lat będziecie musieli starać się 2x więcej, żeby uspokoić swoje sumienie, a potem 4x więcej i tak dalej.
|
__________________
neverending path to perfection..
|
|
|