|
Pierdzielenie. Gdyby nie pomoc humanitarna, to dzieci poumierałyby na choroby, tak umierają z głodu. No tak, umieranie z powodu chorób jest zdecydowanie bardziej humanitarne.
Afryka jest w stanie jako kontynent wyżywić przy obecnym stanie techniki - i nawet bez dostarczania najnowszych, energochłonnych i drogich technologii, bo tam jest wystarczająco dużo rąk do pracy, żeby się bez nich obejść - co najmniej dwa razy tyle ludzi ile obecnie tam żyje. Mimo ogromnych susz, dużych połaci niezbyt żyznych ziem itd.
Autor przytaczanego komentarza prezentuje poglądy demograficzne głoszone w latach 60. ubiegłego wieku, z których się potem wycofano, bo zostały zweryfikowane przez praktykę. W owych latach (jak zwykle w historii) uważano, ze ostatnią zmianą osiągnęliśmy punkt kulminacyjny rozwoju cywilizacji i teraz już wszystko do końca świata będzie tak jak dziś. A wówczas ostatnią zmianą był boom demograficzny i ogromny przyrost ludności. Zaraz potem jednak okazało się, że jest to tylko jeden z etapów rozwoju społeczeństw, po którym jeśli nastąpi faza dobrobytu to dzietność młodych ludzi gwałtownie spada. Póki w Afryce będzie bieda, to i przyrost naturalny będzie bardzo wysoki (a ratowanie dzieci przed śmiercią sprawi, że ten przyrost nie będzie tłumiony masowymi zgonami). Dobrobyt zweryfikowałby szybko tę chęć posiadania dzieci, bo i młodych aż tak bardzo by do ich posiadania nie ciągnęło - jak to ma teraz miejsce w Europie. A i zagrożenie imigracją z zewnątrz byłoby małe, bo jak do Europy imigrują m.in. Afrykańczycy, to kto imigrowałby do Afryki gdyby im dzietność spadła?
Ten "ciekawy komentarz" to pseudonaukowe gadanie gnojka, który nigdy w życiu nie zapoznał się z rzetelnymi informacjami dotyczącymi demografii...
Ostatnio zmieniany przez Jarson : 06.12.2012 o godz. 21:09
|