Dyskusja: Linux
Podgląd pojedynczego posta
Stary 11.12.2012, 01:22   #69
andy
logged out
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika andy
 
Data rejestracji: 12.07.2003
Lokalizacja: /home
Posty: 12,518
andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>andy jest wzorem do naśladowania <650 - 999 pkt>
Cytat:
Napisany przez pali
RMS jest wyjątkowo cięty na zamknięte sterowniki. Cała jego krucjata życiowa rozpoczęła się od zamkniętych sterowników Xerox

To znana historia, opisana w pierwszym rozdziale książki: http://stallman.helion.pl/ch01.html (pełny rozdział), ale później RMS też o tym opowiadał. Polecam książkę.
Przeczytałem kiedyś prawie całą na kompie

Cytat:
Rozumiem Stallmana i ma on rację. Zamknięte sterowniki to m.in. prosta droga do dominacji monopoli jak MS <-> Intel. Rozumiem też ducha idei współpracy...

Jednak idąc na kompromis,
jeśli w tym Ubuntu newbie ma działające sterowniki - OK.
Jeśli Canonical zarabia pieniądze - OK, ale co to newbie obchodzi.
RMS jest ekstremistą. W większości się z nim nie zgadzam, jednak uważam że tacy ludzie są bardzo potrzebni. Dzięki nim mamy to co mamy, w takiej formie jaką mamy.

Cytat:
Doczepiłem się do andiego, bo poleca to Ubuntu dla newbies, podobnie jak cały Internet czyni - ale nie wie dlaczego. Mówi: jest przyjazny. Ale dlaczego jest przyjazny - pytam. Bo jest przyjazny.
Ubuntu przypomina Windowsa preinstalowanego na laptopach. Uruchamiasz i działa. Masz praktycznie wszystko co potrzebne, ustawienia systemowe są uproszczone czasami za bardzo do bólu. Masz centrum oprogramowania - taki sklep. Szukasz, klikasz instaluj i masz już program w systemie.

Cytat:
Taką przyjazność to o kant d... Są w świecie IT opracowane zasady oceny systemów, choćby reguła KISS czy zasada lokalnego guru i można je zastosować. Albo jeszcze inaczej argumentować, ale argumentować.

Mi się krytykować Ubuntu zwyczajnie nie chce, bo to dawno omówiona sprawa. Wolałbym usłyszeć argumenty za jego używaniem.
Tu nie chodzi o krytykowanie dystrybucji, ale o polecanie takiej która się nie nadaje dla początkującego. Większość osób, która chce się przesiąść na pingwina od dziecka używała Windowsa - całkowicie inna filozofia, czy zła? Zależy kogo spytasz. Dla mnie jest po prostu inna.
Jeżeli taką osobę rzucisz na głęboką wodę, to tak jak byś detoks narkomanowi zrobił w trybie hard. Da się, czasami nawet przynosi lepsze rezultaty niż powolne odstawianie, jednak w większości przypadków pacjent kopie w kalendarz. Wybacz za porównanie ale nie potrafiłem znaleźć lepszego.

Użytkownik w Ubuntu może praktycznie wszystko co mu potrzebne wyklikać za pomocą banalnego GUI, jeżeli potrzebuje więcej to zaczyna wsiąkać i używać systemu w trybie pro. Gdy i to mu przestaje wystarczać sięga po dystrybucje od początku nastawione na takich użytkowników.
To tak jak nauka matematyki, zaczynasz od rzeczy prostych i powolutku przechodzisz do trudniejszych gdy ofiara pozna już to co do tej pory przedstawiłeś.


Odnośnie dystrybucji Linuksa to każdy wybierze to co mu najbardziej odpowiada. To jest w nim właśnie najpiękniejsze. WOLNOŚĆ WYBORU. Oczywiście często pokutuje się tą wolność pewnymi trudnościami, jednak nie ma nic za darmo - każdy kij ma dwa końce.
__________________
XMPP: andrzej(at)czerniak.info.pl
andy jest offline   Odpowiedz cytując ten post