Mówiłem, że tak będzie, w tym temacie, jak jeszcze nikt nie słyszał o Kulejach Śląskich
Nie tyle samo rozbicie, bo podział da się zrealizować - ale kompletnie inaczej.
KŚ prowadzą konduktor i niedoszły ksiądz. Im się wydaje, razem z pajacem Nowakiem, że pociąg to jest taki samochód na glajzach. A to jest system.
Pociąg, szyny, dworzec i bilety to jest jedno urządzenie. W kwestii finansowania to nie jest autobus na torach, to jest infrastruktura publiczna taka sama jak latarnie, chodniki, baseny, szkoły i żłobki. Jak chodnik będzie rentowny, to niech głupek Nowak mówi o rentowności pociągów.
Był jeden w kolejnictwie mądry człowiek, który wcale nie był kolejarzem a menedżerem od Heinekena. Jacek Prześluga. Wyrzucili go.
Liberadzki też niegłupi, ale nikt się go nie słucha.