|
Jak się ruszę na dół, to będzie herbata z domowym sokiem malinowym, a najpierw chyba kawa. Nie mam siły jechać po jakieś % do herbaty, a by się przydały, ale wychodzenie na dwór kiepsko mi robi, więc te % bardziej zaszkodzą niż pomogą, a że ogólnie mi się poprawia, to nie pojadę lodowatym samochodem. Jutro może rum w Lidlu dostanę, bo i tak muszę na chwilę targ obok odwiedzić.
|