|
Napiję się jeszcze czegoś, świst jest niesprawiedliwy, powinno być jak na Wyspach Kanaryjskich, cały rok około 20 stopni.
Rachunek za 2 miesiące dostanę na prawie 3 tysiące, mama marudzi jak trochę zimniej, bo jest chora, ja palę w kominku i tam nie spada poniżej 22, na górze też, ja bym włączał gaz tylko na niezamarzanie.
Idę zagrzać wina.
|