|
malolat by sie zesral ze strachu po pierwszym granacie
trzeba byc kims zeby nie uciec i kumpli z oddzialu pod ogniem ratowac - a nie gowniarzem - szkolenia tez mieli dosc - mowil to Petelicki i szef gromu - ci ludzie znaja sie na robocie - mozliwe ze najlepiej sposrod europejsich policjantow - ale nikt nigdy w polscie do policji nie walil z granatow i nie detonowal im bomb pod nogami
__________________
2 * nec 20WGX2.. o mamo.. oczy za uszy 
nie odpowiadam na pivy z pytaniami jak sie komus wlamac na mail [co za pomysl] i z prosba o pomoc w konfigu czegostam. te czasy sie skonczyly.
|