Znowu pracuję w nocy, bo jakoś tak mi wyszło, ale też z innego powodu.
O 3 w nocy kończą się audycje w Jedynce PR i zaczyna się stara muzyka, zazwyczaj przedwojenna lub parę lat po wojnie... Wrzucam fragmenty tekstów w google, ale nigdy nie znajduje. Nie ma. O samych autorach czy wykonawcach co najwyżej skromne notki w Wikipedii.
Dużo jest piosenek barowych, kabaretowych - melodramat - także te są po prostu przepiękne.
Tego języka już nie ma.
W taką noc albo upić się winem
Albo płakać że wszystko ma kres
I wspominać najdroższą dziewczynę
(...)
Przed trzecią zadzwoniła do radia moja wiekowa ciotka z Kętrzyna, najstarsza z żyjących. Chociaż mam podobno idealny słuch muzyczny i też bezbłędnie rozpoznaję akcenty regionalne, to dopiero dziś uświadomiłem sobie, że moi zmarli dziadkowie oraz ich zmarłe rodzeństwo mówili właśnie takim językiem...
Musiałem przez radio usłyszeć

To się chyba nazywa "mówienie przez e".
No nic, polecam PR I.
W nocy moja ulubiona stacja.
W dzień niekoniecznie, bo jakieś młode niezbyt dobre... co najwyżej przez chwilę
se o korkach słucham, jak tkwią te ***** w tych ***anych autach