Telefon też nie odpowiada już od ponad miesiąca.
No to wesołych!
Zjadłem śniadanie, śledzik, karp w galarecie, popiłem kompotem z suszu i mnie teraz suszy, a mam jedną butelkę różowego wina i tylko na wino ochotę, trzeba się będzie na stację benzynową wybrać.
Mam jeszcze 2 różowe musujące hiszpańskie z winogron cava, ale na nie przyjdzie lepszy czas.