OK, spróbuję nauczyć się "normalnego sposobu dyskusji".
Jesteś mendą społeczną, prostytutką i złodziejem. Dobrze mi idzie?
Ale obawiam się, że pierwszy lepszy moderator zakaże mi dalszej nauki
Cytat:
|
Nie ważne jak rozwiążesz kwestię backupu to i tak jak ktoś się włamie będzie mógł zrobić z serwerem co chce - zmodyfikować pliki. Jeżeli nie wykryjesz włamania to będziesz robił kopię zmodyfikowanych plików!
|
Fakt, racja. Tak jak mówiłem, w końcu mnie złapiesz na niekonsekwencji, sprytnie omijając inne problemy, np. ten że muszę wyłączyć całe oprogramowanie na tym serwerze, bo nie zapisze ono żadnego pliku z user:pali group:jasio. Rozpieprzyć cały serwer, ale problem rozwiązany

Ubuntu solution.
A zapisywanie tara na serwerze źródłowym, wystawianie go do sftp i tak ma mnóstwo innych wad, choćby taką wadę że trzeba mieć miejsce na dysku x 2 zamiast od razu kopiować w locie (tarem w locie, a jakże: tar -cf foo | ssh cat > foo). Nawet nie wpadłem na tak głupi pomysł.
Pobluzgaj jeszcze trochę, jeszcze trochę szamba, tego s****ysyństwa polskiego a na pewno wygrasz każda dyskusję.
Nie ujawniam treści prywatnych rozmów, ale zrobię wyjątek, może M@X mi wybaczy.
M@X mi kiedyś powiedział: "andy kompletnie nie rozumie, że nieistotne jest kto ma rację. Wartością jest dyskusja i zdobywanie wiedzy."
Ty w tej dyskusji posunąłeś się do bluzgów, aby tylko nie wyszło że zwyczajnie po ludzku zrobiłeś drobniutką, nieistotną pomyłkę; nawet nie pomyłkę, po prostu twoje rozwiązanie ma wady. To bluzgaj sobie dalej i bądź zadowolony, ale beze mnie.