|
Stawiając granie obok "MJG", sprowadzasz je do taniej, nie angażującej intelektualnie rozrywki. I tak w istocie jest w przypadku coraz większej liczby gier (między innymi właśnie BF), ale tak jak mamy dzieła kinematografii, tak i mamy ponadczasowe tytuły wyjątkowych gier.
Fenomen TR polegał na kilku rzeczach. W tamtych czasach bardzo rzadko decydowano się umieszczać kobiety w roli głównego bohatera, na dodatek z tak eksponowanymi "atrybutami". To był śmiały krok. Druga bardzo ważna rzecz to spory, bardzo dobrze wykonany i opracowany świat w 3D. Nie przypominam sobie aby jakakolwiek ówczesna, trójwymiarowa gra mogła konkurować level designem z Larą. Dodajmy do tego tematykę w klimatach Indiana Jonesa, którego większość licencji była marnowana, a jedyne hity tego rodzaju to maze crawlery na platformy 8bitowe (Pitfalle, Montezuma itd.).
Dzisiaj po TR zostaje wspomnienie. Gry gdzie się eksploruje, rozwiązuje zagadki itd. się nie sprzedają lub w najlepszym przypadku przekształciły się w typowe TPP Shooter (vide seria Uncharted, świetna ale to jednak już nie to). Dzisiejsze TR to niskobudżetówki, z masa błędów, z przeciętną grafiką i cyckami w tytule. TR: Underwold był całkiem udany, choć fabularnie to dno. TR: Anniversary też z racji tego, że to remake jedynki (powiedzmy ;]).
__________________
Wszystko co chciałbyś wiedzieć o:
| PSX | PS2 | PS3 | Xbox |
FF000000000003010101010003010000000003010000030000 00000003010000000003010100000003010101010003010000 00000300010101010300000000000301010000000300000001 01030101010100030101000000030000000000030100000000 03000001010103000000000003010100000003000000000103 01000000000301010000000301010000000300000000000301 01010100030000000000030101000000030000000001030003 01000000000301000000030100000000030000000101030100 00000003010000030100000000030100010003010100000003 00000000000300000000000300010301000000000301000003 00000001010301010100000301010000000300000000000301 00000000030000000101030000000001030101000000030101 000000030101000000FF
|