|
No właśnie piszę, trzeba się zamaskować jak komandos SAS i czekać.
Dwie w życiu sroki utrąciłem, jedną mając karabinek KBKS z lunetką 4x drugą z głębi pokoju przy otwartym oknie, za każdym razem fart, a te szkodniki w ostatnich latach wyżarły wszystkie wróble. Robali za to jest pod dostatkiem.
Ostatnio zmieniany przez ed hunter : 19.01.2013 o godz. 00:30
|