|
Kilka lat temu widziałem a giełdzie takie kabelki, ale czy to będzie działać, to nikt mi nie chciał powiedzieć.
Najlepiej po prostu: kabel z rutera do blaszaka, bo się nigdzie nie rusza, a lapotok po WIFI. działa to świetnie, co prawda jak się ma grube ściany, albo duże odległości, to warto pomyśleć o jakimś lepszym ruterze, albo o atence, ale chyba dla laptoka nie ma bardziej korzystnego rozwiązania, nosisz go gdzie chcesz i masz dostęp, ładnych kilka lat temu kumpel z powodu super grubych ścian zainstalował jakiś bardzo sprawny ruter, ppozwalało to wyjść do parku na sto metrów i nadal sygnał był na 3 kreski z 5.
|