Ja bardzo lubie grać na PC. I na konsoli też. Zależy w co.
Virtua Fighter i Forza - X360 to jasne.
Ale Dawn of War czy Couter Strike - PC. W dodatku moge zainstalować sobie Mumble i gadać z innymi graczami - niezależnie od tytułu. Co w takich grach często daje sporą przewagę.
PC jest dobrą platformą, suwaki do ustawień też mi nigdy nie przeszkadzały, wiem co ustawienia oznaczają i znam mój sprzęt (bo sam go składam). Wieć z ustawieniami problemu nie ma.
Natomiast Steamy i inne pochodnę g....o jak dla mnie rynek gier na PC po prostu zabiły. Jak odpalam Windows gracza i po kolei odpalają sie kolejne platformy w autostarcie - to rzygać mi się
chce. Taki bajzel że głowa mała. I najgorsze że to teraz zawita do Linuksa.
Tak. Ja obecnie gram głównie w starsze tytuły, a nawet jak kupie coś nowego, to od razu aplikuje c r a c k i.
Pierwsze co zrobiłem ze Skyrimem to nosteam. Średnio mnie obchodzi czy to legalne czy nie. Grę kupiłem, sumienie mam czyste. Konta na steam nie mam.
Mało tego, w niektórych przypadkach muszę zaaplikować kraka, bo na Linuksie gra inaczej nie ruszy.
A teraz czas na konsole. Polityka producentów teraz i ten rynek wykończy. Vita jest już "hitem" sprzedaży, a PS4 będzie jeszcze większym.
Natomiast co do innych zastosowań - to kiedys nie było wyboru. Albo odtwarzałeś film xvid na TV dreamcastem - albo wcale.
Obecnie rynek komputerów ITX oraz jeszcze mniejszych jest tak rozbudowany, że w połączeniu z Linuksem daje ogromne możliwości za atrakcyjną cenę.
I kombinować juz nie trzeba - tym bardziej że producenci krzywo na to patrzą - więc niech się wypchają sianem.
http://allegro.pl/foxconn-nanopc-nt-...951052943.html
Może troche drogo, ale to urządzenie jest znacznie potężniejsze niż obecne konsole i nie tak dużo słabsze od next-genów.
I nikt nie będzie narzekał że instalujemy na tym odtwarzacz filmów mkv i emulator PSX.
Jak sie poszuka to można dostać podobne, choć słabsze, za pół ceny.
Choć oczywiście do gier to tylko tych starych niestety, ale na ITX można zrobić coś ciekawszego, z Ivy Bridge włącznie.