Wczoraj byłem na jeziorku nie daleko mnie , mrozy u nas są więc mam wolne od roboty

pojechałem więc na szarpaka , a że na jeziorze nikogo nie było to nie odchodziłem daleko od brzegu

choć pływam jak ryba to do szedłem do wniosku że za zimno trochę na kąpiel

z rybek to tylko 2 maluchy - nie wymiarowy okoń i taki kurdupel 35cm któremu spuściłem w******* bo do końca kwietnia nie może ON brać