To mamy finał Hiszpania - Dania
Jednak dziś po Chorwacji oczekiwałem więcej. Oceniałem ich szanse na co najmniej wyrównane, ale z drugiej połowie wyraźnie brakowało im koncepcji w ataku i parę razy Duńczycy porazili ich szybkimi atakami (czyli tym, w czym są doskonali). Takie ciosy skutecznie podcinają skrzydła każdemu.
A w pierwszym półfinale chyba nikt nie liczył na Słowenię. Parę potknięć i hiszpański walec przejechał i odjechał.
Jutro mały finał, jugolski. Może byc ciekawie i ostro.