I jest to rozsądniejsze podejście od mojego - bo moje jest w gruncie rzeczy lekko próżnawe
Z drugiej strony zawsze marzyłem o posiadaniu drugiego autka w rodzinie, tak żeby móc kupić (moje) dwudrzwiowe coupe (bo podstawowym jednak musi być coś większego, obecnie kombi, a nie pogardziłbym jakimś niewielkim SUVem). Ania zresztą ma to samo, tylko ona jako to drugie auto widzi (swojego) miniaka