Muszę powiedzieć, że wypowiedź szanownego serwisanta kompletnie mnie zaszokowała.
Takie rzeczy to chyba tylko w Warszawie są możliwe. W normalnym mieście, każdy gość z takim podejściem do pracy i klienta zostałby wylany na zbitą mordę w ciągu 15 minut.
Już teraz się nie dziwię, dlaczego ta firma ma setki bardzo negatywnych opinii na różnych portalach.
Ponieważ szanowny serwisant patrzy na sprawę z puntu widzenia: "klient to ***** - niech płaci 400 zł za odkręcenie śrubki" to pozwolę sobie na kilka uwag z punktu widzenia klienta:
Cytat:
Napisany przez theoneman
zacznę od kontrowersji: pracuję w Regenersis (Warsaw) i widzę temat napraw z innej strony.
prawda jest taka że połowa telefonów w Regenersis z komisów to wałki.
prawda jest taka, że inaczej klient widzi sprawy naprawy inaczej autoryzowany (!) serwis, jakim jest RGS
ostatnia prawda: połowa usterek w telefonach wynika z winy (tak tak) użytkownika, jego aplikacji, czy sposobu użytkowania, połowa z połowy nie ma żadnej usterki, co tysięcznemu urządzeniu anulowana jest gwarancja/wystawiana expertyza.
prawda jest taka, że telefonów nie naprawiają inżynierowie, a technicy i niżsi doświadczeniem i wiedzą. wiem że Klienta nie obchodza wskaźniki i jak jest proces ustawiony, ale:
1. technik nie przychodzi do pracy naprawiać waszych telefonów, tylko zarabiać pieniądze i robi to najmniejszą linią oporu. on nie naprawia jednego telefonu w ciągu 8h, tylko 15-20. odliczcie godzinę na kanapki, fajki i drapanie się po głowie i wychodzi że Technik ma 20min na "sztukę".
2. wgrywanie najwyższej dopuszczalnej wersji SW to standard. ZAWSZE się ją wgrywa, tak wymaga producent, który certyfikuje i audytuje Firmę
3. nie twierdzę że nie zdarzają się naprawy przeprowadzone właściwie. nie mozna oczekiwać by 100% napraw było takich, osiągniecie tego jeśli nie jest nie możliwe, to jest nazbyt kosztowne.
rada dla was: wczujcie się nieco w rolę serwisu. opisujcie szczegółowo usterki, okoliczności ich zaistnienia.
rozumiem, że irytująca potrafi być sytuacja w której kupione urządzenie na gwarancji jest obsłużone nie tak jak sobie wyobrażamy, ale pracują tam ludzie opłacani tak aby naprawa się opłacała. podejdziesz do tematu naprawy solidnie to i szansa na solidną obsługę rośnie.
a jakość obsługi w autoryzowanych serwisach i tak jest o niebo lepsza i CYWILIZOWANA niż w komisikach i punkcikach pod schodami PKSów, bo autoryzacja oznacza kontrolę producenta nad jakością napraw i wdrażaniem zalecanych procedur.
|
1.
Cytat:
Napisany przez theoneman
prawda jest taka że połowa telefonów w Regenersis z komisów to wałki.
|
Nie bardzo wiem, co chcesz przez to powiedzieć. Może, że to podróby? Jeśli tak - to autoryzowany serwis nie powinien ich nawet dotykać.
2.
Cytat:
Napisany przez theoneman
prawda jest taka, że inaczej klient widzi sprawy naprawy inaczej autoryzowany (!) serwis, jakim jest RGS
|
G***o mnie to obchodzi, jak to widzi serwis. Jestem klientem. Kupiłem telefon określonej firmy za ciężkie pieniądze. Telefon jest na gwarancji i autoryzowany serwis ma go naprawić. Jeżeli nie chce lub nie potrafi to niech naprawia widły samonośne, dwuręczne.
3.
Cytat:
Napisany przez theoneman
prawda jest taka, że telefonów nie naprawiają inżynierowie, a technicy i niżsi doświadczeniem i wiedzą.
|
G***o mnie to obchodzi, kto personalnie naprawia mój telefon. Jestem klientem. Kupiłem telefon określonej firmy za ciężkie pieniądze. Telefon jest na gwarancji i autoryzowany serwis ma go naprawić. Jeżeli nie chce lub nie potrafi to niech naprawia widły samonośne, dwuręczne.
4.
Cytat:
Napisany przez theoneman
technik nie przychodzi do pracy naprawiać waszych telefonów, tylko zarabiać pieniądze i robi to najmniejszą linią oporu. on nie naprawia jednego telefonu w ciągu 8h, tylko 15-20. odliczcie godzinę na kanapki, fajki i drapanie się po głowie i wychodzi że Technik ma 20min na "sztukę".
|
G***o mnie to obchodzi ile zarabia technik, jakie ma wykształcenie i ile czasu pracuje. Jestem klientem. Kupiłem telefon określonej firmy za ciężkie pieniądze. Telefon jest na gwarancji i autoryzowany serwis ma go naprawić. Jeżeli nie chce lub nie potrafi to niech naprawia widły samonośne, dwuręczne.
5.
Cytat:
Napisany przez theoneman
nie mozna oczekiwać by 100% napraw było takich, osiągniecie tego jeśli nie jest nie możliwe, to jest nazbyt kosztowne.
|
Oczywiście - można i należy!
G***o mnie to obchodzi, że "to jest nazbyt kosztowne". To nie jest MÓJ problem. Jestem klientem. Kupiłem telefon określonej firmy za ciężkie pieniądze. Telefon jest na gwarancji i autoryzowany serwis ma go naprawić. Jeżeli nie chce lub nie potrafi to niech naprawia widły samonośne, dwuręczne.
I jeszcze powiem Ci gościu, że chyba jesteś bardzo młodym człowiekiem i nie masz wielkiego pojęcia o życiu.
Częściowo usprawiedliwia Cie fakt, że jesteś z Warszawy. Gdybyś jednak kiedyś musiał żyć w realnym świecie, to uprzedzam - przeżyjesz szok.
P.S. Przepraszam wszystkich prawdziwych Warszawiaków za te uwagi o mieście gdzie spędziłem wiele lat swojego życia i gdzie mam wielu przyjaciół, którzy nie muszą na każdym kroku podkreślać "jestem z Warszawy".
Cytat:
Napisany przez demek
kurde
pracowalem na serwisie i przykladalem sie do kazdegosprzetu jaki tam przychodzil, nawet od ludzi, ktorzy lubiani nie byli...
coz, jakis dziwny jestem chyba
|
Niestety, zmartwię Cię - jesteś normalny. Ale w Polsce to nie jest norma.